Exorcismbypen to prywatna inicjatywa prowadzona przez osobę fizyczną z Gdańska. Nie jest to firma, redakcja ani
przedstawicielstwo żadnego producenta. Powstała z potrzeby, żeby o autach mówić spokojnie, konkretnie i z
perspektywy kogoś, kto ma za sobą wiele przejechanych kilometrów.
Pomysł wziął się z prostej obserwacji. Przy wyborze auta rodzinnego okazało się, że dostępne opisy mówią o
wszystkim poza tym, co naprawdę interesowało: czy da się w nim przejechać pięć godzin bez bólu pleców, czy
bagażnik pomieści wózek, czy zimą szyby odparowują szybko. Zamiast dalej szukać, powstały pierwsze własne
notatki z jazd próbnych.
Z czasem notatki zaczęły krążyć wśród znajomych, a potem wśród zupełnie obcych osób, które trafiały na nie
za czyimś pośrednictwem. Pojawiła się prośba o spotkania, bo wiele pytań łatwiej zadać na żywo niż
napisać. Tak powstał cykl kameralnych spotkań w Gdańsku, na których rozmawiamy o komforcie, kosztach
utrzymania i o tym, jak przygotować się do dalekiej trasy.
Serwis nie sprzedaje aut i nie pośredniczy w transakcjach. Nie przyjmujemy wynagrodzenia od sprzedających
ani od wypożyczalni. Jeżeli pomagamy przy oględzinach, pracujemy wyłącznie na rzecz osoby, która nas o to
poprosiła, i mówimy wprost, gdy uważamy, że danego auta nie warto kupować, nawet jeśli decyzja wydaje się
już podjęta.
Wszystkie teksty powstają po przejechaniu konkretnej trasy i są pisane bez pośpiechu. Jeżeli czegoś nie
sprawdziliśmy, zapisujemy to wprost, zamiast uzupełniać luki danymi z materiałów producenta. Taka zasada
bywa niewygodna, bo część tematów trzeba wtedy pominąć, ale to jedyny sposób, żeby czytelnik wiedział, na
czym stoi, czytając kolejny akapit.